Alarmy bezprzewodowe

Bezprzewodowe systemy alarmowe – prawdy i mity.

Statystyki prowadzone przez Policję i ubezpieczalnie jednoznacznie wskazują, że posiadanie alarmu w domu jest jedną z najskuteczniejszych metod uniknięcia wizyty złodzieji w naszym domu. Wiele osób mimo to rezygnuje z wyposażenia swojego lokum w alarm. Wynika to często z przeświadczenia o uciążliwości i wysokich kosztach wykonania tradycyjnego alarmu.

W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie urządzeń komunikujących się ze sobą bezprzewodowo. Dynamiczny rozwój technologii pozwala obecnie stosować rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu zdawały się być niemożliwe do zastosowania. Dzięki temu, nowoczesne alarmy bezprzewodowe charakteryzują się bardzo niskim zużyciem energii i w pełni dwukierunkową komunikacją. W ten sposób zaawansowane technologie bezprzewodowe takie jak ABAX opracowany przez firmę SATEL pozwalają sprostać dawnym problemom urządzeń bezprzewodowych. Mimo wszystko, wśród wielu osób pokutuje szereg mitów wynikających z braku świadomości skoku technologicznego, który dokonał się w branży zabezpieczeń na przestrzeni ostatnich kilku lat. W tym tekście, powołując się na konkretne problemy z przeszłości, przybliżymy zalety współczesnych rozwiązań.

Mit nr 1: Alarm bezprzewodowy wymaga częstej wymiany baterii.

Jeszcze kilka lat temu takie alarmy bezprzewodowe rzeczywiście wymagały częstej wymiany baterii. Głównie przez niedoskonałą konstrukcją – zastosowaniem układów starszej generacji i baterii 9V o małej pojemności. Konstrukcja alarmów wykonanych w technologii bezprzewodowej ABAX korzysta z bardzo nowoczesnych układów cyfrowych, przeznaczonych do zastosowania w urządzeniach pracujących na baterię. Układy takie przeznaczone są do pracy z niższymi napięciami, dzięki czemu do pracy potrzebują bardzo mało ilości energii. W połączeniu z trwałymi ogniwami litowymi spopularyzowanymi technice fotograficznej, okres pomiędzy koniecznymi wymianami źródeł zasilania wynosi od 3 do 5 lat. Po takim czasie, akumulator awaryjny podtrzymujący zasilanie stosowany także w tradycyjnych systemach alarmowych również wymaga wymiany – co powoduje, że koszty serwisowe tak dla alarmów przewodowych, jak i bezprzewodowych mogą być zbliżone.

Mit nr 2: alarmy bezprzewodowe są niepewne

Przeświadczenie o niepewnej łączności bezprzewodowej w przypadku alarmów domowych najprawdopodobniej wywodzi się ze starych rozwiązań wyposażonych w jednokierunkową transmisję. Przy takim rozwiązaniu, czujnik transmitując informację do centrali nie może sprawdzić, czy informacja poprawnie dotarła do bazy. Przypadkowe zakłócenia mogły spowodować, że kluczowa informacja zaginęła – rzeczywiście, technologia ta nie była adekwatna do zastosowań w systemach alarmowych. Przełomem okazało się wprowadzenie dwukierunkowej łączności pomiędzy elementami alarmu bezprzewodowego. Dzięki systemowi potwierdzeń, każda informacja może być przekazywana „do skutku” – alarm staje się niewrażliwy na pojawiające się, sporadyczne zakłócenia. Rozwiązanie takie nie byłoby wykonalne, gdyby nie dynamiczny rozwój technologii pozwalający na miniaturyzację i oszczędność energii (patrz Mit nr 1).

Mit nr 3: alarmy bezprzewodowe to „zabawki”, nie nadające się do „poważnych” zastosowań

Opinie takie powstały w oparciu o jakość i możliwości oferowane przez alarmy bezprzewodowe typu „zrób to sam”, dostępne w różnego rodzaju hipermarketach – często oferowane w niskiej cenie, a prawie zawsze pochodzące z Chin. I tak też jest, z profesjonalnym alarmem nie mają one nic wspólnego: zestaw z czujką, małą syrenką alarmową i pilotem nadaje się bardziej jako atrapa poprawiająca samopoczucie posiadacza. Do tego korzystają one często z nielegalnego w Polsce pasma częstotliwości, co może powodować np. zakłócenia w odbiorniku TV czy radiu.
Równolegle, istnieje rynek profesjonalnego sprzętu alarmowego wykorzystujący systemy bezprzewodowe. W odróżnieniu od tamtych „niepoważnych” rozwiązań, sprzęt wykorzystujący zaawansowaną technologię ABAX posiada szereg certyfikatów. Są one gwarancją najwyższego stopnia zabezpieczenia: jako jedyny alarm bezprzewodowy w Polsce, ABAX posiada najwyższą klasę S przyznaną przez Techom (niezależną jednostkę zajmującą się m.in. badaniem sprzętu alarmowego). Pozwala to na stosowanie go nawet przy zabezpieczaniu obiektów wojskowych.

Mit nr 4: urządzeń bezprzewodowych do alarmów jest mało

Twierdzenie takie mogło być prawdziwe jeszcze kilka lat temu: w wersji bezprzewodowej występowały najczęściej podstawowe urządzenia, tj. czujki ruchu i otwarcia drzwi, do tego pilot zdalnego sterowania i ewentualnie syrenka alarmowa. Cztery lata temu, w momencie premiery systemu ABAX, w ramach oferty dostępne było 5 urządzeń. Od samego początku system był jednak zaprojektowany w taki sposób, by umożliwić jego swobodny rozwój w przyszłości. Obecnie w skład systemu ABAX wchodzi 15 różnych typów urządzeń bezprzewodowych, a w opracowaniu jest kilka kolejnych. Trzeba przy tym podkreślić, że najnowsze urządzenia można wykorzystać także w starych systemach ABAX – świadczy to o poważnym traktowaniu Klientów przez firmę SATEL.

Mit nr 5: alarmy bezprzewodowe są dużo droższe od tradycyjnych

Porównując jedynie ceny urządzeń, ta opinia wydaje się słuszna. Różnica w cenie pomiędzy alarmem tradycyjnym a bezprzewodowym wynika z technologicznego skomplikowania urządzeń komunikujących się ze sobą drogą radiową. Nie należy przy tym zapominać, że koszt alarmu to nie tylko koszt wchodzących w jego skład elementów. Okablowanie, zwłaszcza w mieszkaniach już wykończonych, jest zajęciem pracochłonnym i uciążliwym. Możliwość uniknięcia dużej części tych prac dzięki zastosowaniu alarmu bezprzewodowego pozwala zaoszczędzić czas, pieniądze i nerwy. Warto mieć świadomość, że wraz ze wzrostem jednostkowych kosztów pracy, różnica owa będzie się tylko zwiększać. W zachodniej Europie, alarmu oparte o urządzenia bezprzewodowe już teraz są tańsze od instalacji kablowych. Tendencja ta podkreślać się będzie także na polskim rynku – w końcu także jesteśmy Europejczykami.

Mamy nadzieję, że tym tekstem udało się rozwiać przynajmniej część Państwa ewentualnych wątpliwości związanych ze stosowaniem bezprzewodowych elementów do budowy alarmu domowego. Dynamicznie rosnący ich udział w rynku świadczy o tym, że także w Polsce instalatorzy i użytkownicy przekonali się do słuszności tego kierunku rozwoju branży. Wydaje się, że tak jak i w innych dziedzinach życia (telekomunikacja, Internet, itp.) także i w dziedzinie systemów alarmowych znikają powody by wracać do układania kabli w ścianach.

Theme by Anders Norén